Historia złodzieja obrazu Moneta „Plaża w Pourville”, skradzionego we wrześniu 2000 roku z Muzeum Narodowego w Poznaniu, urzekła mnie niezwykle. Śledztwo w sprawie umorzono już dawno, uznając prawdopodobnie, że obraz znalazł się za granicą u bogatego kolekcjonera i jest nie do odzyskania. Tymczasem okazało się, że dzieło Moneta ukradł 41-letni dzisiaj technik budowlany z Olkusza. Wyciął płótno z ram, wstawił kopię i zniknął. Przez prawie 10 lat trzymał obraz w skrytce w domu rodziców. Jak donosi prasa: czasami wyjmował go zza szafy i napawał się nim w samotności. Prokuratura twierdzi, że przestępstwa dokonał z miłości do sztuki impresjonistycznej. Wpadł