W liście Krzysztofa Mieszkowskiego do organizatorów Forum Polskiego Teatru nie zgadzam się z niektórymi myślami, zwłaszcza z diagnozą sytuacji młodego teatru, ale konkluzje dotyczące planowanego spotkania wydają mi się trafne: „Zaproponowany kształt obrad Forum Polskiego Teatru nie umożliwia otwartej dyskusji i budzi wątpliwości obu stron. Jeśli z udziału wycofają się kolejni zaproszeni goście i nie pojawi się na nim młode pokolenie twórców, idea rozwiązywania problemów zmieni się w ideę umocnienia pokoleniowych i ideowych podziałów. Kolejnym ważnym krokiem, umożliwiającym skuteczność obrad, będzie zaproszenie do rozmów polityków (marszałków odpowiedzialnych za kulturę, dyrektorów Wydziałów Kultury, ministra edukacji, kultury, finansów, pracy lub ich przedstawicieli).