Moje przygody z wojskiem

W Święto Wojska przypominają mi się moje spotkania z tą instytucją. Jako dziecko PRL-u nabyłem do armii zdecydowanie niechętnego stosunku. Widmo pójścia do wojska napawało mnie grozą tak jak chyba większość chłopaków, których na pierwszej komisji uznano za zdatnych do służby. Oddalał je wybór studiów, o tyle szczęśliwy w moim przypadku, że w latach 80. absolwenci Szkoły Teatralnej (dotyczyło to także kończących Wydział Wiedzy o Teatrze) byli zwalniani nawet z półrocznego szkolenia podoficerskiego. Ale nie ominęło nas studium wojskowe na III roku. Były to wspólne zajęcia z kolegami z Wydziału Aktorskiego (wśród których byli znani później artyści filmu, teatru i

Czytaj dalej

Blues Kory

Pamiętam ten słynny jej występ na festiwalu w Opolu. Był czerwiec 1980 roku. Tak mi świta, że już zaczęły się wakacje, które zwykle spędzałem u wujostwa w ich domu z dużym ogrodem na przedmieściach Koła. Skończyłem właśnie szóstą klasę szkoły podstawowej. Festiwal oglądałem w telewizji, bo wszyscy oglądali, choć naszą estradą pogardzałem. Edukowany na radiowych audycjach Piotra Kaczkowskiego za prawdziwą muzykę uważałem dokonania zespołów Pink Floyd, Genesis, King Crimson, Led Zeppelin i paru jeszcze, które grały na ogół długie i nieproste utwory. A wtedy w Opolu królowała Izabela Trojanowska z towarzyszeniem Budki Suflera. Popularność zdobył też Bananowy song kwartetu wokalnego

Czytaj dalej

One

– Już są, proszę popatrzeć – powiedział ni stąd, ni zowąd mężczyzna, który przechodził brzegiem morza, a ja stałem wpatrując się w dal. Rzeczywiście woda nabrała dziwnego, rdzawego koloru, tworzącego wrażenie, że to płycizna wyłoniła się pośród spokojnych fal. Gdy spojrzało się bardziej z góry, te niespotykane wcześniej plamy widoczne były właściwie wzdłuż całego brzegu. A jeszcze dzień wcześniej kąpałem się w morzu, ciesząc się, że woda była nadzwyczaj ciepła, jak to się rzadko zdarza w Bałtyku. Spędzam tu wakacje właściwie regularnie od lat i pamiętam, że kąpiel zwykle wymagała hartu ciała i ducha. W tym roku aura wyjątkowo zresztą

Czytaj dalej

Jeszcze w sprawie Instytutu Teatralnego

Być może w tych dniach sprawa planowanego konkursu na dyrektora Instytutu Teatralnego nie jest pierwszorzędnej wagi. Władze państwowe dokonują na naszych oczach dużo cięższego zamachu, niemniej przyszłość ważnej dla środowiska teatralnego instytucji domaga się również larum. Po zapowiedzi ogłoszenia konkursu nastąpiły dwa fakty. Opublikowano petycję z poparciem dla dyrektor, Doroty Buchwald, którą podpisało ponad tysiąc osób. Ważna w tym przypadku jest nie tylko liczba podpisów, ale także kto stanął w obronie. Śmiem twierdzić, że w naszym środowisku, które jest, jakie jest, niewiele spraw wywołałoby takie zjednoczenie. Na liście znajdziemy bowiem nazwiska kilkudziesięciu dyrektorów teatrów z całego kraju, wybitnych twórców (wśród

Czytaj dalej

Chorwacja

Ach, ci Chorwaci. Spodziewałem się, że nie wygrają finału. Nawet poczyniłem w tej sprawie zakład, ale nie mam satysfakcji, że wyszło na moje. Mistrzostwa świata zwykle nie zdobywają drużyny najfajniej grające, ale te, które są najskuteczniejsze (i nie myślę tu tylko o liczbie strzelonych bramek). W pamiętnym dla nas Weltmeisterschaft ‘74 najlepiej prezentowały się Polska i Holandia, a zwyciężyli Niemcy z RFN. Holandia zresztą mogłaby dostać honorowy tytuł mistrza świata za to, że trzy razy dochodziła do finału i nigdy jej się nie udało zdobyć złota. Zawsze jednak budzili zachwyt. W tym roku na grę w finale zasłużyła jeszcze Belgia,

Czytaj dalej

W sprawie przyszłości Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego

Opublikowany dzisiaj został list otwarty wyrażający poparcie dla Doroty Buchwald, dyrektor Instytutu Teatralnego, w związku z zapowiedzią ogłoszenia konkursu na stanowisko szefa tej placówki. Na e-teatrze list widnieje wraz z podpisami ponad 500 osób ze środowiska teatralnego. Warto prześledzić te nazwiska, ponieważ nie przypominam sobie, aby jakakolwiek sprawa wzbudziła odzew tak wielu i tak różnych osób, co najlepiej dowodzi, jakim szacunkiem darzona jest Dorota Buchwald i że prowadzona przez nią instytucja naprawdę służy całemu środowisku, jest otwarta i przyjazna. Oto treść listu: W związku z zapowiadanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamiarem ogłoszenia konkursu na stanowisko dyrektora Instytutu Teatralnego

Czytaj dalej

Po co potrzebny jest konkurs na dyrektora Instytutu Teatralnego?

Po dobrej wiadomości z Ministerstwa Kultury, że urząd przystał na kompromis zawarty między Radą Artystyczną Starego Teatru w Krakowie i jego dyrektorem, przyszła zła wiadomość: zapowiedź ogłoszenia konkursu na dyrekcję Instytutu Teatralnego. Formalnie decyzja ma uzasadnienie – obecnej dyrektor Dorocie Buchwald rzeczywiście kończy się kadencja. Niemniej czasami Ministerstwo przedłużało umowy dyrektorskie na następny okres w placówkach sobie podległych, tak się przecież stało w przypadku Jana Englerta w Teatrze Narodowym. Zatem byłoby dobrze wiedzieć, jaki jest merytoryczny powód, że w Instytucie Teatralnym musi nastąpić zmiana? W mojej ocenie, a myślę, że również zdecydowanej większości środowiska teatralnego, takiego powodu nie ma. Dorota

Czytaj dalej

Kilka uwag o wazelinie

Nie wiem, jaki skład ma wazelina. Z chemii byłem dosyć słaby. Nauczyciel tego przedmiotu w moim liceum, dystyngowany dżentelmen, nosił zawsze w kieszeni marynarki tygodnik Życie Literackie i może dlatego mówił do mnie: Machejek. Przypomnę, że tak się nazywał redaktor naczelny krakowskiego pisma, niezbyt dobrze oceniany w dziejach kultury PRL. Z chemii pamiętam skład wody, alkoholu, trochę symboli z tablicy Mendelejewa. Wiem np. że Au to złoto, którym, jak wiadomo, jest milczenie. Ale nie zawsze. Z wazeliną jednak mam kłopot. Wazelina posiada różne znane zastosowanie. Czasem w jakichś mechanizmach coś się zapiekło, posmarowanie wazeliną sprawia, że można odkręcić. Wazelina zabezpiecza,

Czytaj dalej

Polemika dyrektora Dudka

Dyrektor Teatru Nowego w Łodzi, Krzysztof Dudek, opublikował komentarz pod moim wpisem na temat wywiadu, którego udzielił, w sprawie sytuacji kierowanej przez niego sceny. Cytuję w całości: Szanowny Panie Redaktorze, Ponieważ formuła bloga na to pozwala ośmielam się skreślić kilka słów w formie komentarza do Pana tekstu. Zacznę od refleksji natury ogólnej. Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy znajdują czas i energię, żeby bezinteresownie innych obrażać, pisać teksty pełne szyderstwa, przemądrzałości i zwykłej złośliwości. Nigdy nie napisałem źle o innych ludziach, nigdy nie upubliczniłem o nikim negatywnej opinii. Jeśli miał bym zamiar to zrobić, z pewnością wykonałbym wysiłek aby

Czytaj dalej

Dyrektor Dudek snuje plany

Byłem parę dni temu w Łodzi. Zanim wysiadłem na pięknym i cudownie pustym dworcu Fabryczna, przeczytałem wywiad z dyrektorem Teatru Nowego, Krzysztofem Dudkiem, w którym odniósł się on do dymisji, jaką złożył jego zastępca ds. artystycznych, skądinąd znakomity pisarz, Andrzej Bart. Bart w liście pożegnalnym napisał: „Wszystko zmierza ku temu, iż rok 2018 będzie najgorszy w siedemdziesięcioletniej historii istnienia Teatru Nowego. Nie mamy w nim ani sztuki na wysokim poziomie, ani komercji, która na nią zarabia”. Trudno mi komentować kulisy konfliktu obu dżentelmenów, bo ich nie znam, ale interview dyr. Dudka może w najwyższym stopniu zdumiewać i rodzić pytanie, czy aby

Czytaj dalej