Dotacje, czyli komu, komu?

Sporo się mówi o dotacjach dla czasopism, przyznanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a raczej nie przyznanych w tym roku. Ale warto też przyjrzeć się wynikom naboru w programie „Teatr i taniec”, bo i tu jest sporo niemiłych niespodzianek.

Przede wszystkim kilka cenionych festiwali w ogóle nie uzyskało wsparcia, np. jubileuszowa XX edycja Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach, 35. Toruńskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora, 15. Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych Raport w Gdyni, Międzynarodowy Festiwal Teatru Formy Materia Prima w Krakowie, Przegląd Teatrów Małych Form Kontrapunkt w Szczecinie. Warto by wiedzieć, dlaczego te liczące się imprezy, mające już swoją długą tradycję i renomę nagle zostały pozbawione ministerialnego finansowania?

Wiem, że listy dotacji zawsze budzą kłopotliwe pytania, dlaczego ten dostał, a tamten nie, ale wśród festiwali, które otrzymały pomoc są takie, których ranga wydaje się mniejsza niż wyżej wymienionych.

Podobne zdziwienie może budzić fakt, że portalowi Teatralny.pl, którego wydawcą jest Unia Polskich Teatrów, po kilku latach cofnięto dotację, choć jego wartość merytoryczna jest bardzo wysoka. Zwłaszcza teraz, gdy tak mało jest miejsca dla kompetentnej krytyki teatralnej, Teatralny.pl wypełnia należycie swoją funkcję. Zgromadził krytyków, którzy rzetelnie omawiają bieżące życie teatralne i paru felietonistów, których chce się czytać. Jak rozumieć fakt, że inny portal Teatrologia.info, wydawany przez Polską Kompanię Teatralną, działający od niedawna uzyskał dotację w wysokości 67 200 zł i to od razu na dwa następne lata? Nie twierdzę, że Teatrologia nie zasługuje na wsparcie, choć wygląda trochę jak salonik popierany przez władzę. Pytanie do mecenasa: czy nie mógłby być tak wspaniałomyślny i podtrzymać działalność obu portali? Może to byłby przejaw prawdziwego pluralizmu, a nie takiego, który jest wynikiem podziału na „swoich” i „nieswoich”.

Na liście jest jeszcze cała masa pojedynczych przedsięwzięć teatralnych, których dotowanie i niedotowanie też może wywołać wątpliwości. Co do niektórych można westchnąć, że z góry było wiadomo, że nie mają szans. Ale są też przypadki budzące zaciekawienie. Niestety trudno rozszyfrować, co się kryje za projektem, zgłoszonym przez Muzę Dei: Zemsta – Teatr Klasyki Polskiej, który dostał kwotę 133 000 zł. Jeszcze bardziej interesująco jawi się spektakl Męczeństwo kapłana, firmowany przez Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater (otrzymał 50 000 zł). Może też być szczęśliwy Związek Rodu Dzieduszyckich herbu Sas, który na spektakl Sprawa – kryptonim Prorok poświęcony prymasowi Wyszyńskiemu uzyskał 174 150 zł. Przebiła go jednak Fundacja Sztuki Kreatywnej Przestrzeń z premierą przedstawienia Nasz papież, wsparta równo 180 000 zł. Ciekawe, jakie siły artystyczne stoją za tymi projektami.

MKiDN informuje, że tym, którzy nie otrzymali dotacji, przysługuje odwołanie. Zobaczymy, czy zostaną one przyjęte i wyraźne niesprawiedliwości naprawione. Warto o to zabiegać, bo w końcu minister kultury nie rozdaje swoich prywatnych pieniędzy.

677 odwiedzin

6 Comments

  1. Dobry wieczór,

    Trochę będzie nie na temat powyższego posta. Ale chyba „mignął” mi Pan wczoraj w T. Powszechnym na spektaklu Capri. Bardzo jestem ciekawa wrażeń, jeśli to oczywiście możliwe. Muszę przyznać, że dwie pierwsze części spektaklu miały w sobie coś „magnetycznego” (pozwolę sobie użyć tak górnolotnego stwierdzenia). Ale ostatnia część bardzo mnie rozczarowała. Zapewne z powodu mojej ignorancji brakowało mi odniesienia kulturowego i wiedzy nt ceremonii a figliata, co doczytałam dopiero później.
    Serdecznie pozdrawiam!

    Reply

    • Byłem na „Capri”, ale nie wczoraj, więc musiała mnie Pani z kimś pomylić. Generalnie mam odczucia podobne do Pani. Rzeczywiście końcowa część jest nużąca. Ale na pewno przedstawienie ma też w sobie coś, co nazwała Pani „magnetyzmem”. Trudno jednak pisać o nim w kilku zdaniach. Widziałem je raz, ale mam ochotę zobaczyć ponownie.

      Reply

  2. Rzeczywiście tak obszernego (i treściowo i czasowo) spektaklu nie da się omówić w kilku słowach. Tym niemniej bardzo dziękuję za odpowiedź. Po dwóch pierwszych częściach byłam gotowa natychmiast gnać na spektakl raz jeszcze, ale po tej trzeciej części dam sobie jeszcze czas. Jednocześnie przepraszam za pomyłkę. I życzę wszelkiej pomyślności w tych niewesołych czasach. Z powodu natłoku zajęć zawodowych (niestety pozateatralnych) zupełnie umknęły mi ostatnie wpisy a także to, co Pana spotkało. Jest mi ogromnie przykro z tego powodu. Na ten żal nakłada się także ogromne oburzenie. Ale bardzo Panu kibicuję i mocno trzymam kciuki za sprawiedliwe (jakkolwiek źle nie brzmiałoby to w obecnej chwili) i szczęśliwe rozwiązanie tej sprawy.
    Serdecznie pozdrawiam!

    Reply

  3. Wojtku, teatralny.pl otrzymywał od wielu lat bardzo dobre dotacje – czy to go czyni portalem popieranym przez rząd? Gdy ktoś nie dostaje pieniędzy wtedy wszyscy mówią, że to nie są „pieniądze władzy”. Gdy dostaje ktoś, kogo nie lubimy, bo podejrzewamy go o inne poglądy, wtedy jest to „salonik władzy”. Dziwie się, że tak lekceważąco piszesz, swoją drogą. Co do pieniędzy – dostaliśmy o 1/3 mniej pieniędzy niż poprosiliśmy. Będziemy musieli je zdobywać by w ogóle funkcjonować, spytaj panią Knychalską czy za 67 tys. rocznie jest w stanie prowadzić portal. Mam nadzieję, że ta świadomość trochę Ci osłodzi tę całą sprawę.
    Jagoda Hernik Spalińska

    Reply

    • Jagodo
      Napisałem, że dziwna jest decyzja, iż portal Teatralny.pl po kilku latach ciekawej działalności nie dostał dotacji. Przypomnę też, że portal ten w przeciwieństwie do Teatrologii.info nie powstał z prywatnej inicjatywy, tylko jest przedsięwzięciem Unii Teatrów Polski, czyli ważnej dla naszego życia teatralnego organizacji. Napisałem również, że nie twierdzę, iż Teatrologia nie powinna w ogóle dostać dotacji. Doceniam działalność Waszego portalu, choć uważam, że Teatralny w tym momencie ma szerszy wachlarz autorów, lepszych felietonistów, ciekawsze rozmowy i przede wszystkim rzetelnie omawia bieżące premiery. Co do wysokości dotacji – każdy zapewne dostał mniej, niż oczekiwał. Szkoda, że Teatralny.pl nie dostał w ogóle nic. Sprawę osłodziłaby mi refleksja mecenasa, że tak ja Wy otrzymaliście dotację na 3 lata, tak Teatralny.pl powinien również dostać, bo po prostu swoją pracą na to zasłużył.

      Reply

Dodaj komentarz

Oznaczone pola są wymagane *.