Przeczytałem rozmowy Łukasza Maciejewskiego z Jerzym Radziwiłowiczem w książce pt. Wszystko jest lekko dziwne i powiem szczerze, że wolałbym jej nie czytać, ponieważ sprawiła mi ogromny zawód. Wiadomo kim jest Radziwiłowicz – aktorem o wielkim dorobku, wypracowanym bez korzystania z taniej popularności. Aktorem, który swoją sztukę traktuje serio, nawet jeśli deklaruje, że w tej dziedzinie artystą się tylko bywa. W każdym razie jest o czym rozmawiać z Radziwiłowiczem i jeśli zgodził się na wywiad-rzekę (a jest to niewątpliwie sukces Maciejewskiego i wydawnictwa Wielka Litera), to należało tę okazję maksymalnie wykorzystać. Tymczasem doświadczony skądinąd dziennikarz rozmawia z aktorem tak, jakby to
