Wszyscy kochają Maję

Wczoraj w Instytucie Teatralnym bardzo piękna promocja nowego wydania Pejzażu – rozmów Barbary Osterloff z Mają Komorowską. Trawestując tytuł sztuki Patricka, wyreżyserowanej przez Jerzego Jarockiego, w której aktorka zagrała 50 lat temu w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu, a była to jej pierwsza rola teatralna po opuszczeniu Laboratorium Grotowskiego – przyszli wszyscy, którzy kochają Maję. A pośród znakomitych gości warto wymienić osoby ojca Ludwika Wiśniewskiego i prof. Adama Strzembosza. Książka wydana, jak zwykle z ogromną starannością przez Instytut Teatralny, została wzbogacona o dodatkowe rozmowy dotyczące ról Mai Komorowskiej w przedstawieniach Krystiana Lupy, a także teksty i wypowiedzi o niej autorstwa Marii

Czytaj dalej

Pytanie narodowe

Gdy się czyta lub ogląda komentarze do wiadomej ustawy, to trudno zachować stoicki spokój. Nie pomaga nawet znany dezyderat, aby wysłuchać tępych i nieświadomych, bo mają też swoją opowieść. W tym przypadku ich opowieści nie chce się słuchać. Górę biorą emocje, tylko nie wiadomo, co bardziej: smutek, wstręt, złość? A może w sukurs powinna przyjść siostra Pogarda z równie znanego przesłania? Człowiek nie jest w stanie odpowiadać za całe zło i głupotę świata, choć gdy dochodzą one do głosu w bliskim otoczeniu, to trudno udawać, że moja chata z kraja. Dwóch ludzi w telewizji, w której też pracujesz, popisuje się

Czytaj dalej

Ciągle coś rozważam

Krystian Lupa zapytany publicznie, czy rozważyłby powrót do Starego Teatru, odpowiedział podobno: ja ciągle coś rozważam. Jednak sądząc po jego reakcjach na oświadczenie nowo powstałej Rady Artystycznej wygląda na to, że w tych rozważaniach na razie zwycięża sceptycyzm. W zacytowanej przez Onet wypowiedzi Lupa mówi: „Dla mnie ta sprawa nie jest prosta. Ludzie, którym twórczy teatr leży głęboko na sercu powinni dziś postawić sobie pytania. Sytuacja obecna jest wynikiem manipulacji ministerstwa kultury. Prywatnie nie mam nic przeciwko Markowi Mikosowi, natomiast to, co spowodowało protest wielu ludzi oraz Gildii, to polityka kulturalna PiS. To rodzi najgroźniejsze zniewolenie, które przez kompromis robi

Czytaj dalej

Przełom?

Oświadczenie Rady Artystycznej Starego Teatru, dzisiaj opublikowane, jest interesującym zwrotem akcji w niezbyt ciekawym serialu, który ciągnie się od wielu miesięcy w krakowskim teatrze. Co z niego wynika? Przede wszystkim, że nerwy aktorów zostały wystawione na taką próbę, że jej skutkiem mogło być zrobienie czegoś nieodwracalnego albo otworzenie jakiejś szansy przełamania impasu. To znamienne, że aktorzy wykazali się w tej sytuacji największą odpowiedzialnością za teatr, a nie jego władze. Dali dowód rozwagi, której należy gratulować. Oczywiście nie wiadomo, jak zaproponowany kompromis będzie realizowany. Marek Mikos zapewne zdał sobie sprawę, że musi się z zespołem porozumieć na jego warunkach. Pozycja dyrektora

Czytaj dalej